Cieśnie nadgarstka
obajwy, leczenie, operacja oraz informacje

Zespół cieśni nadgarstka


Nerw, który przechodzi przez kanał nadgarstka to tak zwany nerw pośrodkowy. Jest to jeden z trzech nerwów stanowiących kanały pośredniczące pomiędzy mózgiem a ręką. On dochodzi najdalej – penetruje całą dłoń. Jest on najbardziej narażony na różnego rodzaju uszkodzenia gdyż dochodzi w miejsca, gdzie jest po prostu najmniej przestrzeni.

Największym zagrożeniem dla niego jest tak zwany zespół cieśni nadgarstka czyli sytuacja, w której kanał nadgarstkowy – brama, przez którą dostaje się do dłoni – z różnych powodów zaczyna się zacieśniać i powoduje na niego ucisk. Nacisk na nerw to bardzo nieprzyjemna sytuacja gdyż ze swojej natury jest to element odpowiedzialny za przenoszenie bodźców z i do mózgu. Jeśli coś go uszkadza lub przynajmniej przeszkadza mu w pracy, można się spodziewać, że przesyłane informacje będą zakłócane. Nie trzeba doktoratu z medycyny by wiedzieć, że jest to bardzo negatywna sytuacja.

 

Zespół cieśni nadgarstka nie pojawia się nagle. Jest to schorzenie, które daje o sobie znać dopiero po dłuższym występowaniu problemu. Możemy mieć pewność, że w naszym normalny życiu osiem kości tworzących kanał nadgarstkowy i ścięgna je łączące bardzo często mocno się ścieśniają. Niedługo później mogą się jednak rozluźnić więc żadne kłopoty się nie pojawiają. Kiedy jednak nie mają możliwości rozluźnienia się przez długi czas a w najgorszym wypadku nie rozluźniają się nigdy, zaczyna dochodzić do ujawniania się objawów neurologicznych.

Pierwsze objawy zespołu cieśni nadgarstka

Pierwsze z nich pojawiają się zwykle po przepracowaniu, później w nocy. Są to na początku „dziwne” odczucia dotykające kciuka i dwóch najbliższych mu palców. Czasami też czwartego palca. Mały palec praktycznie nigdy nie jest dotknięty schorzeniem. Te nietypowe odczucia to głównie wrażenie kłucia, czasami palenia. Niedługo potem zaczyna odczuwać się odrętwienie palców od kciuka do serdecznego włącznie.

Najczęściej pojawia się ono w nocy i nad ranem. Jest to bardzo nieprzyjemne i niepokojące więc zmusza chorego do wstania i „strzepnięcia” dłoni co często pomaga pozbyć się, przynajmniej na jakiś czas, tego nieprzyjemnego odczucia. Na tym etapie zazwyczaj nie jest odczuwalny jeszcze ból. Zdarza się on bardzo sporadycznie i nie ma dużego nasilenia. Charakterystyczny jest tylko dla stanów silnego przepracowania albo ogólnego przemęczenia.

Rozruszanie nadgarstka niweluje stan bólowy.